Archiwum zamknięte

Zapiski

2014—2020

Archiwalne teksty, wydarzenia, wystawy i fotografie. Zapis drogi — pozostawiony w swojej epoce, bez obietnicy dalszego ciągu.

Weekend z Fotografią w Rybniku

DSC-2748.jpg

Dobiegł końca 14 Rybnicki Festiwal Fotografii - wydarzenie pod wieloma względami wyjątkowe. Niesamowita ilość świetnych zdjęć, kilku wybitnych gości każdego wieczoru, setki ludzi związanych z fotografią, a wszystko to pod jednym dachem. Na każdym kroku okazje do rozmów i absolutna otwartość, ten wyjątkowy charakter impreza w Rybniku zawdzięcza Ninie i Marcinowi - organizatorom, którzy całe swoje serce wkładają w przygotowanie i prowadzenie festiwalu.

Pamiątkowe zdjęcie ekipy Mocnego Kadru z gościem specjalnym - Arkadiuszem Branickim, Prezesem Fundacji EDF - Janem Makowskim i oczywiście organizatorami - Niną i Marcinem Giba.

Florian Spring - wernisaż

medium-large1490050704.jpg

Dziś imieniu magazynu Mocny Kadr, miałem przyjemność otworzyć wystawę Floriana Springa, która była jednocześnie rozpoczęciem Opolskiego Festiwalu Podróżniczego. Autor pokazuje zdjęcia dokumentujące obyczaje i rytuały dwóch bardzo różnych, rdzennych plemion zamieszkujących Papua-Nową Gwineę.

Pełną fotorelację z wernisażu można zobaczyć na stronie magazynu Mocny Kadr  a w bieżącym numerze w cyklu Wystawa Mocnego Kadru, znajduje się opis projektu oraz zaprezentowane są fotografie Floriana.

Michał Nowik

DSC-7116medium-large1486578559.jpg

Od tygodnia mój telefon milczy… to znaczy dzwoni czasem - ale ja ciągle czekam, aż wreszcie zadzwoni Michał.

Niewylogowane konta na FB pokazują mi, że kilka minut temu był on-line, i tylko ta cisza i to czekanie. Na litość, nawet jak jechałeś na urlop to już z drogi wysyłałeś mi zdjęcia, a po dotarciu na miejsce przesyłałeś widok jaki masz z okna. Poznałem Cię kilka lat temu, przy okazji mojego powrotu do fotografii, poza pasją znalazłem coś zdecydowanie ważniejszego - prawdziwą przyjaźń. Zdjęcia były czasem pretekstem do wspólnego wyjazdu do Londynu (tak powstał nasz projekt Look Right), na targi do Łodzi, czy jakieś warsztaty. Zawsze jednak najważniejsza była rozmowa, oczywiście nie tylko o fotografii. Michał był najlepszym kompanem do prowadzenia dyskusji, o życiu, o planach, o rzeczach ważnych i zupełnie codziennych. Śmialiśmy się, że „polityka i religia” to dwa tematy, przez które ludzie zawsze będą mogli się kłócić… i mimo, iż w podejściu do religii mocno się różniliśmy, nigdy nie doprowadziło to do zgrzytu między nami, wręcz odwrotnie zawsze te nasze dyskusje prowadziły do konstruktywnych wniosków. Dlatego myślę, że mogę w zgodzie z sobą powiedzieć, że ja wierzę, że Michał odszedł do wieczności, do lepszego świata, bo swoim pogodnym życiem, szacunkiem do otaczających go ludzi, uczynnością i uśmiechem, którym wszystkich obdarowywał, z pewnością sobie na to zasłużył. Zawsze, gdy kolejny wieczór z rzędu wisieliśmy od godziny na telefonie, kończąc przekazywał pozdrowienia dla Agi, mówiąc, że mamy najwspanialsze żony, które nie dość, że wspierają nas w naszych pasjach, to są absolutnie wyrozumiałe dla nas i czasu, który spędzamy na rozmowach. Właśnie dlatego, dziś cisza i pustka, jest taka nieznośna. W naszym zabieganym świecie, Michał zawsze znajdował dla mnie czas, obojętnie czy był w Opolu czy na wyjeździe, czy ja byłem w domu czy akurat gdzieś daleko, zawsze wieczorem przychodził moment, żeby choć chwilę porozmawiać. W tym roku nie planowałem świętowania urodzin, wypadły jakoś tak w poniedziałek, a na drugi dzień, wczesnym rankiem musiałem wyjechać służbowo na parę dni. Jednak o 17 kiedy kończyłem pracę Michał wpadł do mnie do biura z prezentem na szybką, urodzinową kawę i jak zwykle podziękował za ciasto, mówiąc, że to już rok jak nie je słodyczy - i że nie ma wyjątków. Żegnając się wtedy już byliśmy umówieni na telefon w środę i spotkanie po moim powrocie, były plany na wspólny wyjazd do Warszawy… na kolejne wspólne działania i wystawy, bardzo chciał odwiedzić Szkocję, w pełnej konspiracji snuliśmy już nawet plany… Michał powiedział mi kiedyś, że jego mama dawno temu, dała mu jako wydawcy wskazówkę, że najważniejsze jest bycie konsekwentnym. Mówił mi, „możesz używać, średników, albo myślników, jak się uprzesz możesz nawet zaczynać zdania małą literą, ale pamiętaj, żeby zawsze być konsekwentnym! Wiem, że stosował tą zasadę szerzej niż tylko w wydawnictwie. Jeśli zdecydował się w coś zaangażować, jeśli nawiązywał kolejną znajomość, czy jeśli postanowił nie jeść słodyczy - zawsze był konsekwentny. Nie umiem tylko znaleźć konsekwencji w jego odejściu, które nastąpiło tak niespodziewanie i stanowczo zbyt szybko. Michał kochał życie i potrafił cieszyć z wszystkiego co ono przynosi, wiele razy wspominał jak dumny jest z Pawła i Pauliny, jak szczęśliwy jest z Hanią i jak to fajnie jest być takim młodym dziadkiem. Nawet jeśli coś go naprawdę wkurzyło, zawsze potrafił obrócić to w żart i mieć do tego dystans. Kochał życie, ale przede wszystkim zawsze miał czas, dobre słowo i szczery uśmiech dla ludzi. Żegnaliśmy Michała w Walentynki i znając jego poczucie humoru, myślę że śmiał się z tej ironii, że w dniu zakochanych my płakaliśmy…

Michał Nowik 1970 - 2017

Galeria Sztuk Wszelakich

7-DSC06810.jpg
6-DSC06803.jpg
5-DSC06797.jpg
1-DSC06789.jpg
2-DSC06806.jpg
3-DSC06807.jpg
4-DSC06794.jpg

W ramach cyklu spotkań organizowanych przez Dom Kultury w Kędzierzynie-Koźlu, miałem przyjemność zaprezentować pokaz moich zdjęć "Jerozolimski labirynt" oraz opowiedzieć uczestnikom o Starym Mieście Jerozolimy.

Fotomaraton Opole

15326108-1612715762087880-9144694271497379877-o.jpg

Pierwszy Opolski Fotomaraton zorganiozwany przez Deutsche Bildungsgesellschaft / Niemieckie Towarzystwo Oświatowe - odbył się 3/12/2016 roku, było mi niezmiernie miło zasiąść w jury obok Michała Grocholskiego, Grzegorza Hussaka, Igi Lubczańskiej, Jarka Małkowskiego, Kamila Kałwy i Aleksandry Stadnik-Walusz.

Spotkanie z Lechem Wałęsą

15203370-1226446317401511-7722229163939912314-n.jpg

24 listopada 2016 roku odbyło się w Opolu spotkanie z Lechem Wałęsą. Moją relację z tego wydarzenia zamieściłem w sekcji Reportaż.

Spotkanie „Porozmawiajmy o Polsce” z legendą Solidarności , zorganizował Opolski KOD wraz z Gazetą Wyborczą w  ramach cyklu „Wyborcza na Żywo”.

VI - Opolski Festiwal Fotografii

14542517-10206968712166358-9130844455355565310-o.jpg
14566275-10206968719726547-2923995407940118529-o.jpg
14633297-10206968715726447-4521636301987960030-o.jpg
14542346-10206968720366563-6307723036447366201-o.jpg
14524992-10206968714086406-9002537042580800795-o.jpg
14542446-10206968712126357-7362544319586761186-o.jpg
14590056-10206968713246385-2811995398922747202-o.jpg

W ramach tegorocznej edycji OFF zaprezentowałem swoje zdjęcia z projektu "8-ka Kier" w ramach zbiorowej wystawy członków Opolskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Wystawa zbiorowa pod hasłem #zanikanie to bardzo zróżnicowane prace będące niezwykle różnorodnymi odpowiedziami na temat przewodni festiwalu. Autorzy powołali obrazy fotograficzne, prowadząc swoje narracje w rejony najbliższe ich pojęciu medium fotograficznego.

Opolskie Towarzystwo Fotograficzne jest najstarszym amatorskim stowarzyszeniem skupiającym od 1946 roku miłośników fotografii w Opolu. OTF od lat organizuje plenery, prowadzi działalność dydaktyczną oraz artystyczną w zakresie fotografii. Owocem tej pracy są wystawy indywidualne, grupowe, a także poplenerowe. 

Wszyscy autorzy wystawy zbiorowej: 
Piotr Chrobak
Katarzyna Ciapa
Anna Czarnecka
Grzegorz Hussak
Katarzyna Mogilnicka
Dariusz Nowicki
Michał Nowik
Jolanta Smerkowska-Mokrzycka
Monika Przybycień
Marta Vozna

In Memoriam Krzysztof Miller

14231263-1318571528160851-4080009859824816654-o.jpg

Ten weekend rozpoczął się tragicznie, kiedy w piątek wieczorem wróciłem do domu i odebrałem telefon, długo nie mogłem, czy raczej nie chciałem przyjąć tego co się wydarzyło.
Krzysztof Miller - odszedł od nas na zawsze.

Pamiętam dokładnie nasze spotkanie w 2015 roku, kiedy po otwarciu jego wystawy, w ramach 5OFF - rozmawialiśmy o fotografii i paliliśmy papierosy... Potem w marcu 2016 spotkaliśmy się na Rybnickim Festiwalu Fotografii - znowu były długie dyskusje, wspólne oglądanie zdjęć, jego prelekcja i... papierosy, przy których najlepiej nam się rozmawiało. Pamiętam jak opowiadał mi, że jadąc z Warszawy pociągiem (wspomniał, że bardzo lubi podróżować pociągami), przyglądał się mijanym stacją i stacyjką - tu u nas na Śląsku - "one za chwile znikną, ich już za parę lat nie będzie (...) - trzeba to sfotografować, żeby gdzieś na zdjęciach zostało" - mówił, do późnej nocy snuliśmy plany...
Ciągle trudno oswoić mi się z tą myślą, że odszedł i już się nie spotkamy, nie pogadamy, nie opowie mi kolejnej historii, że nie zapalimy kolejnego papierosa...

12890964-589307344551095-5355782448080802993-o.jpg

13 Rybnicki Festiwal Fotografii

12778720-940412902675194-1394176705669376172-o.jpg

W ramach tegorocznej edycji RFF mam przyjemność zaprezentować wystawę mojego projektu 0,9 - zdjęć, które w ubiegłym roku były już prezentowane jako wystawa towarzysząca 5OFF.

Festiwal w Rybniku, to bardzo intensywny weekend, w trakcie którego można zobaczyć dużo świetnej fotografii, spotkać wspaniałych ludzi i posłuchać ciekawych prelekcji. Do zobaczenia za rok :)

12006534-468619083348710-933646227934911923-o.jpg
12440814-589307337884429-4557295038682066535-o.jpg
12419211-589307334551096-7433511791478752767-o.jpg
12440585-589307331217763-3494104998410062654-o.jpg
12890964-589307344551095-5355782448080802993-o.jpg
12525629-957270024322815-4502665126406396780-o.jpg